Kim właściwie dla mnie jesteś?

Kim właściwie dla mnie jesteś?

Pojawiłaś się nieco po tym jak poznałam Jego. Po tym, jak po kilku spotkaniach i wielu przegadanych godzinach stwierdziliśmy, że może to właśnie to czego szukaliśmy? Może jest szansa, że to właśnie się uda? Każda z nas od początku wiedziała, że się pojawisz – naturalna kolej rzeczy. Każdy to wie. Taka kolej rzeczy. Miesiące mijają spokojnie, każdy jest zadowolony. Przychodzi jednak moment, w którym pojawia się problem. Trzeba znaleźć złoty środek i odpowiedź na pytanie: jak powinnam się do Ciebie teraz zwracać?

Do dzisiejszego tematu natchnęła mnie jedna z Was. Bardzo się cieszę jak piszecie do mnie i pytacie mnie o zdanie. Tym razem, jedna z Was zapytała:

jak po ślubie powinnam zwracać się do Teściowej?

Temat trudny nie tylko dla nas kobiet ale i dla mężczyzn. Oni też po ślubie zyskują teściową i teścia. Mówić „mamo”, „Pani”, „Teściowo”, po imieniu czy bezosobowo? Rozwiązań jak widać wydaje się wiele. Tylko, które z nich będzie właściwe w Twojej sytuacji? Które z nich sprawi, że obydwie będziecie się czuć dobrze i żadna z Was nie będzie miała poczucia, że zwracacie się do siebie niegrzecznie.

Większość nie zastanawia się jak to będzie po ślubie. Nie zaprząta sobie głowy tym jak będzie zwracać się do Teściowej. Może wręcz ta większość myśli, że przyjdzie to naturalnie, samo i jakoś tak od razu będzie wiadomo co jest dobre. Okazuje się jednak, że zdarza się nawet miesiąc po ślubie powiedzieć do Teściowej „Pani” – bo przecież przez ostatnie kilka lat właśnie tak się do niej zwracałaś.

Wszystko oczywiście zależy od relacji jakie między Wami panują jednak w trakcie rozmowy z jedną z Was usłyszałam, że „mamę mam jedną, więc dlaczego mam do mojej Teściowej mówić Mamo?”. I w tym momencie pewnie kilka osób powie, że taka jest tradycja. Owszem – tylko pamiętajcie, że fakt, że do Teściowej mówisz „Mamo”, nie znaczy, że przestałaś kochać swoją mamę i nie masz do niej szacunku. Tak, Mamę masz jedną i zawsze będziesz ją mieć. Jednak, jeśli ani Ty ani Twoja Teściowa nie macie nic przeciwko, taki zwrot będzie zdecydowanie najlepszym rozwiązaniem.

Najgorszym rozwiązaniem wydaje się według mnie zdecydowanie na zwrot „Pani”. Nie tylko krępujące ale i strasznie niezręczne. Wiem, że są takie osoby – głównie te, które uważają, że mamę i tatę mają jednych i za nic w świecie do nikogo tak mówić nie będą. Jeśli taka jest Twoja decyzja – to ja ją szanuję, każdy robi jak uważa. Jednak problem może pojawić się w momencie, gdy pojawią się dzieci. Tłumaczysz dziecku, że to jest babcia a sama mówisz do niej Pani? Zdecydowanie dystans przy takim zwrocie wydłuża się między Wami. Tak samo jak używanie zwrotu „Teściowo”. Dosyć oschły zwrot, dający wrażenie, że używasz go bo musisz. Jeśli Tobie to odpowiada – Twój wybór.

Jest jeszcze kilka osób, które twierdzą, że nie powinno zwracać się do teściów bezosobowo. I tu warto zastanowić się czy zwracając się do swoich rodziców za każdym razem mówisz „Mamo, Tato”? Czy jak prosić o podanie soli to mówisz: „Mamo, podasz mi sól?” czy „Podałabyś mi sól?”. Oczywiście, nie każda sytuacja pozwala na takie bezosobowe zwroty – jeśli się nie da to rzeczywiście może to być męczące dla Was – kto przed wypowiedzeniem zdania zastanawia się jak je ułożyć by było bezosobowo?

Wszystko zależy od Waszych indywidualnych sytuacji. Mam tylko nadzieję, że nie przydarzy Wam się sytuacja na jaką natknęłam się w sieci, gdy młoda Małżonka zwróciła się do swojej Teściowej „Mamo” a w odpowiedzi usłyszała „Od kiedy to ja jestem Twoją Mamą?!”.



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *